Chodzi tu o to, że biorąc pod uwagę moje podejście do tzw. „Internetowych wojowników” i tych wszystkich cymbałów, którzy wypowiadają się na temat wszystkich zawodników, psioczą na nich i wymądrzają się, jest to miejsce aby jechać z nimi wszystkimi jak z najgorszymi…

Warunkiem przynależności do loży szyderców, będzie zalogowanie się własnym imieniem i nazwiskiem a nie jakichś nicków i odważnie z podniesionym czołem besztać z błotem tych wszystko wiedziących gównojadów. Niech wiedzą, że nie są bezpieczni i nie unikną kary za swoje lżenie na nas. Kara spotka ich prędzej czy później.